After the initial euphoria of having my ‘Alphabet’ published died down a little, I thought I better check what was up there. One of our fans, Ania, who I know quite well, did the translation and while I obviously can’t understand the Polish myself I thought I could at least check it with the ‘original’ translation which I knew was pretty accurate. It turns out that between her work and the publishing date there were a few editorial ‘corrections’. According to her they changed the sense of it a little and lost some of the (intended) humour.
So for all Polish readers, especially Ania, here is the correct version.
SIATKARSKI ALFABET MARKA LEBEDEWA
A jak ADELAIDE, AUSTRALIA – możesz opuścić Adelaide, ale ona nigdy nie opuści twojego serca. Mój dom.
B jak BODZIO – najlepszy łowca siatkarskich talentów w Polsce.
C jak CROWS (WRONY) – jak Adelaide Crows, moja drużyna footbolowa. Nie proście o to, bym wyjaśniał, czym jest australijski football, bo nie potrafię. TO NIE JEST rugby.
D jak DEUTSCHLAND (NIEMCY) – kraj, w którym grałem i byłem trenerem przez cztery lata i w którego języku potrafię mówić. Mój dom.
E jak EIGHT (OSIEM) – numer, z którym występowałem na boisku. Bez powodu. A przynajmniej bez żadnego, którego bym pamiętał.
F jak FAMILY (RODZINA) – mój tata urodził się w Rosji i był prezydentem Australijskiej Federacji Piłki Siatkowej. Moja mama urodziła się w Anglii i nie lubiła sportu. Mój brat, tak jak ja, jest trenerem. Myślę, że mój ojciec „wygrał”, ale bez któregokolwiek z nich nie mógłbym być teraz tutaj.
G jak GUITAR (GITARA) – najbardziej ceniony przeze mnie przedmiot. Może nie jestem za dobrym muzykiem, ale gra na gitarze to moja pasja.
H jak HOME (DOM) – proste pytanie, ale trudna odpowiedź. Przynajmniej dla mnie… Zobacz A, D, K i Z.
I jak iPOD – jestem pewien, że iPod jest najfajniejszą rzeczą na świecie. I chyba jednak właśnie ten przedmiot najbardziej cenię.
J jak JASTRZĘBSKI WĘGIEL –najbardziej profesjonalny klub, w jakim pracowałem. Klub, dzięki któremu zawsze czułem się tu jak w domu.
K jak KILLARA – nazwa budynku w Canberze, gdzie mam własne mieszkanie.
L jak LENNIK –Belgowie są zwariowani, ale to była moja ulubiona drużyna i najlepszy sezon, jaki przeżyłem.
M jak MATRIX – mój ulubiony film. Strzeżcie się déjà vu!
N jak NORWOOD – Potężne Niedźwiedzie!!! Mój rodzimy klub w Australii.
O jak OLYMPICS (OLIMPIADA) – w 2000 roku w ćwierćfinale Igrzysk Olimpijskich w Sydney graliśmy z Włochami. Na drugiej przerwie technicznej trzeciego seta wynik był 1:1 i 14:16 i graliśmy dobrze. Przez dwie sekundy marzyłem o półfinale. Większość ludzi nie dostaje takich dwóch sekund.
P jak PHIL JACKSON – mój idol wśród trenerów i autor najlepszej książki na temat trenowania jaka w ogóle powstała – „Sacred Hoops” („Święte Obręcze”).
Q jak QUEEN ELIZABETH II (KRÓLOWA ELŻBIETA DRUGA) – każdy brytyjski obywatel musi złożyć przysięgę królowej. Nawet ja.
R jak RECEIVER (ODBIORCA) – moja pozycja na boisku. Niestety to nie to, co umiem robić najlepiej.
S jak STELIO DEROCCO – człowiek, który dał mi szansę.
T jak TITLES (TYTUŁY) – tytuły, które zdobyłem, gdy grałem: 5 tytułów zdobytych na Mistrzostwach Australii + 1 w Niemczech.
U jak UNION (ZWIĄZEK) – jak Związek Farmerów, jak Mrożona Kawa tego związku. Kawa + mleko + lód = najlepszy napój na świecie. Jak już mówiłem, możesz opuścić Adelaide…
V jak VOLLEYBALL (SIATKÓWKA) – siatkówko, jestem ci wdzięczny za to, że mam co do garnka włożyć.
W jak TOMASZ WÓJTOWICZ – pierwszy polski siatkarz, o jakim słyszałem. Pamiętam, jak w 1976 roku, gdy byłem bardzo młody, oglądałem w szkole finał olimpiady w Montrealu. Chyba to wtedy przespałem…
X jak X-MAN – jak Uncanny (Niesamowity) X-man – australijska kapela rockowa. Mój ulubiony zespół, gdy miałem osiemnaście lat. Stare, dobre czasy…
Y jak YELLOW AND GREEN (ŻÓŁTY I ZIELONY) – kolory narodowe Australii i klubowe Jastrzębskiego Węgla. Zbieg okoliczności?
Z jak ŻORY – miasto, w którym mieszkam. Mój dom.
Moje A – Z z A(delaide) do Ż(or).
THE END?